Sesja noworodkowa Zuzi
Karolina i Łukasz to moi sąsiedzi. Znaliśmy się już wcześniej, zanim dołączyła do nich Zuzia. Kiedy pojawiła się na świecie zaufali mi i zaprosili do siebie, żebym uwieczniła ich pierwsze wspólne chwile w domu. Ponieważ potrzebowali czasu, żeby oswoić się z nową sytuacją i zacząć funkcjonować w całkowicie nowej rzeczywistości, sesja odbyła się kiedy Zuzia miała prawie 4 tygodnie. Podczas naszego spotkania miałam szansę obserwować prawie wszystkie emocje, których doświadczają rodzice wraz z przyjściem na świat ich dziecka, zwłaszcza tego pierwszego. Przede wszystkim wielką miłość, czułość, troskę, ale też niepewność - to że dla całej ich trójki wszystko jest nowe i pierwsze. Z takich sesji zawsze wychodzę pełna emocji, pozytywnie "naładowana" i dumna, że obdarzyliście mnie swoim zaufaniem :)