Sesja ciążowa Asi
Z Asią umawiałyśmy się na sesję brzuszkową rodzinną. Niestety dzień przed umówionym terminem sesji okazało się, że partner Asi nie będzie mógł wziąć w niej udziału, a ponieważ zdecydowałyśmy się nie zmieniać daty spotkania wyszła nam sesja ciążowa kobieca. Chociaż właściwie poniekąd też rodzinna, bo były z nami zwierzaki Asi - pies, kot, a nawet żółw ;) Ta sesja była inna niż te, które wykonywałam do tej pory. Nie było w niej tego całego szaleństwa sesji rodzinnych, kiedy to tempo wydarzeniom nadają dzieciaki. Był natomiast spokój, czułość, wyciszenie towarzyszące oczekiwaniu na mającą się wkrótce pojawić na świecie małą dziewczynkę. A to wszystko w jasnych wnętrzach mieszkania Asi, które urzekło mnie swoim minimalistycznym wystrojem.





















